Projekt INTERCELESTIA

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Awatar użytkownika
verex
Supersonic PROFI
Posty: 679
Rejestracja: poniedziałek, 25 lip 2011, 19:38
Lokalizacja: Tczew/Kingston upon Thames
Kontakt:

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: verex » poniedziałek, 27 sie 2012, 19:28

@jaskiniowiec tata również myśli nad rakietą na rosy na przyszły rok, więc będzie ciekawie :).

Zamieszczam filmy ze startów rakiet Intercelestia na FM.

1. Pierwszy i ostatni lot największej Intercelestii, silnik PTR 300Ns: http://www.youtube.com/watch?v=FhF856Y_XEY

2. Pierwszy lot średniej rakiety Intercelestia 500, silnik ROS: http://www.youtube.com/watch?v=20IEuZHDXUk

3. Pierwszy lot najmniejszej rakiety, Intercelestia 100, silnik ROS: http://www.youtube.com/watch?v=2Ol2aNhaUDk

4. Trzeci lot najmniejszej rakiety, Intercelestia 100, silnik ROS: http://www.youtube.com/watch?v=Tprsfwly ... e=youtu.be

Drugiego lotu Intercelestii 100 niestety tata nie nagrał, ponieważ chcąc włączyć nagrywanie, wyłączył je ;).

Natomiast na kamerze pokładowej rozbitej Intercelestii znajduje się plik z filmem. Niestety plik jest uszkodzony. Postaram się go naprawić i na dniach wrzucić na forum. Sam jestem ciekawy co się nagrało.

Później dodam także więcej zdjęć z całego FM. :)
Zapukaliśmy nieśmiało do bram kosmosu...

Near Space Technologies
www.nearspace.tech

Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: robercik » poniedziałek, 27 sie 2012, 21:48

Cześć
Cieszę się że mniejsze rakietki odbyły 100% udane ładne loty. Duża rakieta poleciała pięknie i dostarczyła też niesamowitych emocji, było jak mówią Rosjanie "trochę śmiesznie trochę strasznie".
Mieliśmy szczęście że upadek nie spowodował strat, ale od tego właśnie jest poligon Toruniu.
Jeśli będziesz miał kłopot z filmem OSZ - podeślij do mnie, może coś poradzę.

pzdr

Paul
Supersonic PROFI
Posty: 925
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Luedenscheid

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: Paul » wtorek, 28 sie 2012, 17:53

Witam,
I ja musze przyznac, ze rakiety i rakietki :wink: , wykonane jak sie patrzy - Super !!! Rowniez lot, rowny i bardzo stabilny.
Innymi slowy, pierwsze 50 % lotu ( mam na mysli ta duza :wink: ) model wykonal poprawnie. Jezeli chodzi o te nastepne 50 % ,
ktore moim zdaniem sa wazniejsze od lotu w gore ( ze wzgledu na bezpieczenstwo), no to musze przyznac - klapa !!!
Na twoim filmie nie widac to tak dokladnie, a wlasciwie to wcale, ale na tym drugim nakreconym przez BRITE - TV mozna zauwazyc, ze
spadochron zostal odpalony bardzo pozno, gdy model juz z duza predkoscia opadal w dol. Wlasciwie, to spadochron powinien zostac odpalony
na pulapie gdy rakieta posiada minimalna predkosc. Co jest tego powodem ? Za slaby ladunek miotajacy i spadochron zostal wyciagniety raczej
przez glowice ze wzgledu na wzrastajacy opor powietrza?Moze zle zlozony spadochron ?
Mysle, ze szukanie bledu w konstrukcji rakiety nie koniecznie musi byc powodem zerwania spadochronu.
Moze na przyszlosc pokazesz cos wiecej np. jak zamocowales spadochron, jakiego materialu uzylec za linke mocujaca itd.
Mysle, ze zerwanie linki to nie tylko problem w twojej rakiecie, ale rowniez i inne modele mialy podobne problemy.
Mysle, ze warto na ten temat podyskutowac.

Pozdrawiam
Paul

Awatar użytkownika
verex
Supersonic PROFI
Posty: 679
Rejestracja: poniedziałek, 25 lip 2011, 19:38
Lokalizacja: Tczew/Kingston upon Thames
Kontakt:

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: verex » wtorek, 28 sie 2012, 19:56

Paul pisze: Za slaby ladunek miotajacy i spadochron zostal wyciagniety raczej
przez glowice ze wzgledu na wzrastajacy opor powietrza?Moze zle zlozony spadochron ?
Mysle, ze szukanie bledu w konstrukcji rakiety nie koniecznie musi byc powodem zerwania spadochronu.
Moze na przyszlosc pokazesz cos wiecej np. jak zamocowales spadochron, jakiego materialu uzylec za linke mocujaca itd.
Mysle, ze zerwanie linki to nie tylko problem w twojej rakiecie, ale rowniez i inne modele mialy podobne problemy.

Być może za słaby ładunek miotający. To prawda, na moim filmie kiepsko widać moment wyrzucenia spadochronu. Jednak na filmie z BRITE-TV widać, że szarpnięcie spadochronu wyrwało ostatni segment rakiety, który był mocowany na wkręty. Przyczynił się do tego fakt, że spadochron był montowany właśnie w tym segmencie, a nie tak jak powinien być. We wszystkich moich poprzednich rakietach ten system mocowania zadziałał, w tej nie. Dlatego mam nauczkę na przyszłość, by robić inaczej :).

Linka główna to była zwykła linka z Bricomarshe, dosyć sztywna. W środku niej było coś wlane. Owinąłem ją koszulką termokurczliwą aby osłonić ją od ognia. Natosmiast linki spadochronowe były polipropylenowe.

Tak czy tak, model chcę koniecznie odbudować na przyszły rok, ale wyeliminować błędy konstrukcyjne. Czyli pewniejsze montowanie spadochronu, użycie mocniejszych linek, i uproszczenie konstrukcji (miałem problemy z dostępem do elektroniki). Na pokładzie będzie Altimax zamiast UWS-a, bo zależy mi na pomiarze wysokości. Oprócz tego powstaną oczywiście nowe modele, w których postaram się już zastosować wiedzę którą nabyłem podczas Festiwalu Meteora.

Mniejsze rakiety poleciały bardzo dobrze. System wymiennych spadochronów także się sprawdził - w najmniejszej rakiecie - Intercelestia 100 już wymieniłem spadochron, w którym powstała dziura. Teoretycznie spadochronu można jeszcze użyć, ale skoro mam zapasowy spadochron... :)
Zapukaliśmy nieśmiało do bram kosmosu...

Near Space Technologies
www.nearspace.tech

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2325
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: jaskiniowiec » wtorek, 28 sie 2012, 21:15

Powiem tyle: przy otwieraniu spadochronu potrafią pojawiać się zadziwiająco duże siły. Do częstych zdarzeń należy:
- Pękanie linki. Potrafią strzelać nawet stalowe linki
- Cięcie korpusu przez linkę. Na krawędziach się zdarza, dlatego lepiej sprawdzi się taśma.
- Wyłamanie w miejscu mocowania. Może miałeś coś takiego. Po otwarciu spadu następuje takie szarpnięcie na korpusie, że może się model rozpołowić w miejscach łączeń.
- Rozgięcie mocowań. Czasem linka jest mocowana na teoretycznie mocnym, ale nie zaspawanym uszku. Potrafi wyprostować.
- Przepalenie linki. Jak linka jest za cienka, polipropylenowa lub bawełniana (zżarzy się). Sporo zależy od tego, jaki ładunek miotający. Proch czarny jest chyba cieplejszy niż bawełna strzelnicza.
- Wyrwanie. Jeśli linka jest mocowana, np klejona do korpusu, może oderwać ją z punktu mocowania.
- Oderwanie linek od czaszy. Zdarzało mi się w małych modelach, jak linki były na taśmie klejącej.

Paul
Supersonic PROFI
Posty: 925
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Luedenscheid

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: Paul » wtorek, 28 sie 2012, 22:27

No coz, wyliczanie mogacych zajsc ewentualnosci nie jest analiza zaistnialego problemu.
Tylko w przypadku gdy poznamy dokladnie przyczyne, mozemy skutecznie zapobiegac powstalym problemom.

Paul

Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1507
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: KSard » czwartek, 30 sie 2012, 13:10

Witam

Mimo częściowego niepowodzenia z dużym modelem, wejście miałeś piorunujące. :)
Gratuluję pięknych lotów. Dostajesz dwie gwiazdki **.
pozdrawiam KSard - www.facebook.com/ksardpl : www.ksardrakiety.cba.pl

"Ci, którzy skłonni są zrezygnować choćby z części prawa do wolności aby uzyskać w zamian trochę tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują ani na wolność, ani bezpieczeństwo "- Ben Franklin

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2325
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: jaskiniowiec » czwartek, 30 sie 2012, 16:29

Obserwując filmik z Brite.tv mam wrażenie, że rakieta opadała z pułapu z odłączona głowicą (może za luźno siedziała) w pozycji "na płask". W tej sytuacji doszło do opóźnienia zadziałania UWSa, gdyż nie mógł załapać wystarczającego kąta przechylenia. W pewnym momencie zadziałał, wyrzucił spad, który otwierając się szarpnął za jeden koniec rakiety będącej w poziomie, co spowodowało złamanie rakiety w punkcie osłabionym łączeniem. Pytanie, dlaczego głowica odłączyła się od rakiety. Możliwe jest, ze głowica wyskoczyła na skutek zadziałania UWSa na pułapie, ale ładunek miotający był za słaby, by wyrzucić spadochron. Wtedy rakieta lecąc na płasko rozpędzała się, aż opór aerodynamiczny głowicy był wystarczający, by wyciągnąć spadochron. Reszta - wiadomo. Pierwsze obrazy pokazują jeszcze rakietę z głowicą, która opada tez na płasko. Czyżby więc za mały zapas stateczności, może przesunięcie się jakiejś masy wewnątrz korpusu pod wpływem przyspieszenia na starcie?

Awatar użytkownika
verex
Supersonic PROFI
Posty: 679
Rejestracja: poniedziałek, 25 lip 2011, 19:38
Lokalizacja: Tczew/Kingston upon Thames
Kontakt:

INTERCELESTIA 100 poraz kolejny... :)

Post autor: verex » czwartek, 13 gru 2012, 17:08

Intercelestia nie umarła :smile:.

Największą rakietę odbuduję na wiosnę. Na razie wziąłem się za Intercelestię 100.
Głównym problemem było odpadanie stateczników przy lądowaniu - była to sprawka kleju cyjanoakrylowego, który łączył stateczniki z pomalowanym korpusem. Tak więc po wycięciu na laserze nowych wręg, stateczników, itd, zabrałem się za poprawę tego.

Intercelestia 100 otrzymała nowy kosz silnikowy na rosa:

Obrazek

Obrazek

Stateczniki będą wklejone do kosza silnikowego, a nie do korpusu rakiety. Ponad to silnik nie wymaga już jakiegokolwiek obwijania taśmą - opiera się na mniejszej wrędze, dzięki czemu nie wleci do środka - to samo jest od strony dyszy. Mniejszą wręgę odkręcamy, wkładamy nowy silnik, przykręcamy cztery nakrętki i można lecieć :smile:. Taki kosz jest bardzo stabilny i waży zaledwie 46g.

Intercelestia 100 otrzymała także nowe stateczniki, zapewniające lepszą stabilność (teraz ok. 1 kalibra, poprzednio 0,1 kalibra). Od wzoru statecznika wyciętego laserem w sklejce, wyciąłem w balsie końcowe stateczniki. Balsa 2,5mm klejona żywicą epoxy. Statecznikom został nadany "profil lotniczy" (zeszlifowane krawędzie) i aktualnie czekam aż będą gotowe - zalaminowałem stateczniki tkaniną szklaną 140g i żywicą epidian 53.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ponadto naprawiona została piankowa głowica, która w Toruniu uległa złamaniu podczas twardego lądowania. Głowica została sklejona, zaszpachlowana, wyszlifowana i pomalowana. Idealna nie jest, a faktura farby pozostawia tochę do życzenia, ale ogólnie nie jest źle :grin:

Na pokład zawitał brzęczyk od alarmu do okien oraz nowy spadochron.

Korpus rakiety został oszlifowany, został nacięty do wprowadzenia stateczników i aktualnie jest pomalowany podkładem w sprayu.

Jeśli wszystko sprawnie pójdzie, jutro lub w sobotę rakieta powinna wzbić się w powietrze z nowej wyrzutni.

Ciąg dalszy nastąpi :smile:
Zapukaliśmy nieśmiało do bram kosmosu...

Near Space Technologies
www.nearspace.tech

Awatar użytkownika
verex
Supersonic PROFI
Posty: 679
Rejestracja: poniedziałek, 25 lip 2011, 19:38
Lokalizacja: Tczew/Kingston upon Thames
Kontakt:

Re: Projekt INTERCELESTIA

Post autor: verex » niedziela, 23 gru 2012, 22:27

Dzisiaj wybrałem się na pole za miasto. Przy temperaturze -12 stopni Celsjusza trudno było cokolwiek zrobić, ale dałem radę :smile:.

Intercelestia 100 wzbiła się dzisiaj w powietrze dwa razy.

-> Start odbył się z prowizorycznej wyrzutni czteroprętowej, dzięki czemu pozbyłem się wszelkich zaczepów. Po wyszlfowaniu stateczników i pozbyciu się zaczepów zmalały opory powietrza. Wyrzutnia prowizoryczna, bowiem stanowiły ją cztery ryrki aluminiowe fi12mm wbite w ziemię. Dopiero w lecie postawię dużą i porzadną wyrzutnię.

-> Rakieta stestowała piszczyk, który przy tej temperaturze wytrzymał tylko jeden lot. Za drugim razem rakieta leciała bez piszczyka. Wyrzutnia jednak była nastawiona pod kątem, bo zwiększył się wiatr. Niestety brak usztywnienia tej prowizorycznej konstrukcji poskutkował tym, że rakieta położyła się pod kąt około 70 stopni, przez co wylądowała jakieś 350 metrów od miejsca startu.

-> Rakieta była wyposażona w dość duży spadochron jak na masę 450g - spadochron fi50cm z nylonu ripstop.

Był to szósty i siódmy lot tej rakiety. Tym razem dysze boczne w rosie zakręciłem wkrętami a także zalałem żywicą. Dzięki temu nie było przecieku gazów. Mam nadzieję, że rakieta posłuży jeszcze trochę :smile:.

Niestety z racji słabego sprzętu do filmowania, kamera nie załapała rakiety lądującej na spadochronie. A muszę przyznać że bezpieczne lądowanie chyba satysfakcjonuje bardziej niż sam lot. Stąd też mój okrzyk na filmie :wink:. Rakieta za każdym razem wylądowała poprawnie.

Film:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=seNVwm_lJqc[/youtube]

Foto po drugim lądowaniu:
Obrazek

Jako że w piątek doszły moje rury aluminiowe, postanowiłem zrobić silnik. Jako że inhibitor do formy się nie zmieści, bloki były gołe, nieinhibitowane. Za przekładkę posłużył lont visco 2mm.
Paliwo KNO3 / Sorbitol w ilości 80g i proporcji 65/35. Paliwo zostało uformowane w bloki o średnicy 25mm, długości 55mm z kanałem 10mm.
Korpus silnika stanowiła aluminiowa rurka 35mm o grubości 2mm. Korpus wraz z dyszą ważył 120g. Całość więc ważyła okolo 200g.
Dysza z rosa, zatyczka z tekstolitu.
Silnik piękny nie jest - pełno na nim silikonu żaroodpornego i wkrętów. Jednak następny silnik zrobię tak, aby po całej długości miał średnicę 35mm. Wtedy też nastąpią testy w locie, do których pewnie posłuży Intercelestia 500 :smile:

Wyszedł z tego silnik G170 o czasie pracy 0,5s. Za zapłon posłużyło 2g balistytu z rosa. Muszę jednak popracować jeszcze nad zapłonem. Aczkolwiek z testu jestem zadowolony. To chyba mój pierszy samorobny silnik który zadziałał jak trzeba.

Zdjęcia silnika:
Obrazek
Obrazek

Po przecięciu rurka silnika jest osmolona w jednym miejscu - mianowicie tam, gdzie osłona się nie skleiła:
Obrazek

Więcej zdjęć: https://picasaweb.google.com/1025089917 ... 7023122012

Film z testu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=exnHHQceR8A[/youtube]

Niestety nie miałem hamowni by sprawdzić jaki silnik wygenerował ciąg. Według SRM max. ciąg to 200N, a średni 170. Czas trwania ciągu około 0,5s; impuls właściwy 107,8s, impuls całkowity 85Ns.

Myślę, że kolejny test po świętach :smile:. W między czasie mam nadzieję że uda mi się stestować w locie silniki G130 od Piotra Sornowskiego :wink:.

Pozdrawiam i życzę wesołych świąt Bożego Narodzenia :smile:
Zapukaliśmy nieśmiało do bram kosmosu...

Near Space Technologies
www.nearspace.tech

ODPOWIEDZ