Konkurs powrót do korzeni.

Zapraszamy do sprawdzenia swoich sił
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1507
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard » piątek, 10 lip 2009, 08:34

Witam

Jeszcze wczoraj wieczorem konsultowałem ten temat z Paulem i doszliśmy do przekonania, iż te 20 g paliwa to może okazać się zbyt małą ilością.

Mało nie zawsze oznacza łatwiej. Wykonanie maleńkiego silnika z opóźniaczem pirotechnicznym nie jest zadaniem łatwym, a wręcz powiedziałbym nawet bardzo trudnym.

Mały silnik wymusza również na konstruktorze bardzo wyrafinowaną technologię. A wiadomo, co się z tym wiąże.

Proponuję zwiększyć masę paliwa do 40 g.



Co do samego konkursu, to widzę to tak:



<span style="font-weight: bold">1. Zgłoszenie uczestnictwa</span>

To jeszcze do niczego nie zobowiązuje, ale będziemy mogli powiedzieć, czy konkurs ma szanse na realizacje.

W zawodach nie mogą brać udziału osoby z rangą PROFI. Nie będzie wymagane podawanie jakichkolwiek danych personalnych - wystarczy nick z Forum. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału, ponieważ już sam start będzie nobilitował.



<span style="font-weight: bold">2. Przedstawienie na forum modelu konkursowego. </span>



Tutaj proponuję w pierwszej kolejności zaprezentowanie samego projektu. Może być on wykonany w specjalistycznym programie (np. SpaceCad) lub wystarczy zwykły rysunek.



<span style="font-weight: bold">3. Etapy budowy rakiety</span>

W specjalnym dziale każdy konstruktor będzie miał okazję pokazać kolejne etapy prac nad modelem.



<span style="font-weight: bold">4. Zgłoszenie gotowości modelu do lotu</span>

Będzie trzeba na podstawie dokumentacji fotograficznej udowodnić, że model i silnik spełniają nasze wymagania konkursowe. Wystarczy w tym celu sfotografować silnik na tle papieru milimetrowego lub linijki, tak aby na podstawie zdjęcia można jednoznacznie określić gabaryty silnika. Silnik musi być dokładnie taki, jak wcześniej zgłoszono w projekcie. Wymiary rakiety oraz system odzysku jak i spadochron - dowolne.



<span style="font-weight: bold">5. Udokumentowanie lotu</span>



Tutaj musi być zaprezentowany film z przebiegu lotu - od startu do momentu lądowania. Liczony jest czas przebywania modelu w powietrzu.

Każdy uczestnik ma szanse realizacji nawet kilku lotów. Biedzie liczyć się ten najlepszy.



To moja propozycja - teraz czekam na Wasze uwagi.

Awatar użytkownika
KrzysztofJapan
*****
Posty: 44
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Częstochowa ;]]]
Kontakt:

Post autor: KrzysztofJapan » piątek, 10 lip 2009, 12:13

Chodzi o to, że trzeba podać przy zgłaszaniu projektu wymiary silnika, masę paliwa nie przekraczającej ustalonego limitu, zacisk itp.?

I dopiero pod projekt robić silnik tak?

Miłego dnia

Pigła
****
Posty: 195
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Pigła » piątek, 10 lip 2009, 13:18

Ja oczywiście też staję w szranki. I zachęcam wszystkich.



Dodam jeszcze, że najlepszy wynik o jakim czytałem, należy do rakiety "HIL-3" pani Eleny Ballo z Rumunii. Ustanowiony został w 1971r. i wynosi 32 min 47 s. Rakieta była napędzana Czechosłowackim silnikiem "Adast" 5Ns, który wyniósł ją na 380m. Masa własna modelu 27g, średnica spadochronu 820mm.



Wykonałem też pewne obliczenia, które pokazują jaki czas uzyskałaby wypasiona rakieta bez spadochronu i ze spadochronem Pani Ballo:



impuls właściwy [m/s] 1275

masa paliwa [kg] 0,04

masa startowa [kg] 0,2

czas pracy 0,4

powierzchnia czołowa [m^2] 0,000976858

współczynnik oporu 0,65

kąt startu[stopnie] 90



wysokość lotu [m] 641,7

czas lotu 23,51(bez spadochronu)

czas lotu 355,66(spadochron D= 820mm Cx=1,3)

Paul
Supersonic PROFI
Posty: 925
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Luedenscheid

Post autor: Paul » piątek, 10 lip 2009, 14:13

Witam,

Ten czas jaki pani Eleny Ballo osiagnela nie ma wiele wspolnego z samym silnikiem czy modelem. Podobne czasy mozna zauwazyc na prawie wszystkich zawodach rakietowych w klasie S3-A lub B. Sam kiedys rowniez startowalem w tej klasie , ktora w tej chwili ma coraz mniej zwolennikow ze wzgledu na permanentne straty modeli. Takie czasy sa wynikiem nawet bardzo slabej termiki i przy odpowiednio duzym spadochronie super czas oraz strata modelu sa gwarantowane :wink:



Nie wiem jak ty liczyles te osiagi tego modelu, ale wydaje mi sie bardzo malo prawdopodobne by model z silnikiem 5Ns mogl uzyskac prawie 650m.



Co do tego konkursu, to wydaje mi sie, ze lepszym rozwiazaniem bedzie tasma hamujacy o odpowiednio zdefiniowanych rozmiarach. Z takim rozwiazaniem termika nie bedzie miala az tak wielkiego znaczenia,a uzyskany czas bedzie wynikiem uzyskanej wysokosci. Oczywiscie wysokosc bedzie uzalezniona od sprawnosci samego silnika jak rowniez od starannego wykonania samego modelu.

To tylko pare uwag z mojej strony co do tego konkursu, ale mysle, ze sami zrobicie tak, jak wam bedzie pasowalo. Sam jestem ciekawy wynikow niezaleznie od sposobu rozegrania konkursu, a wszystkim zainteresowanym zycze udanej zabawy.



Paul

Pigła
****
Posty: 195
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Pigła » piątek, 10 lip 2009, 15:15

Te obliczenia dotyczyły przykładowej, wymyślonej rakiety z silnikiem 51Ns, a nie modelu pani Ballo. Chciałem tylko dać przykład, co można zrobić z tymi regulaminowymi 40g karmelki :) Oczywiście Isp=130s i cx=0,65 to bardzo wyśrubowane wartości(co do cx nie jestem pewien :wink: )

Paweł
******
Posty: 200
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Paweł » piątek, 10 lip 2009, 18:31

Popieram. Dzięki temu wynik będzie praktycznie niezależny od tego jakim kto poligonem dysponuje, a więc będą równiejsze szanse.



PS Dlaczego zostałem zdegradowany?

Pigła
****
Posty: 195
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Pigła » piątek, 10 lip 2009, 21:31

W ten sposób mielibyśmy już wszystko ustalone 8)



Co do punktu 3 regulaminu, nie uważam żeby ktokolwiek chciał plagiatować kogokolwiek, ponieważ nic by mu to nie dało, a jedynie odebrało satysfakcję.

Jeśli chodzi o termikę, ona potrafi pomagać ale może też przeszkadzać, co jest znacznie bardziej prawdopodobne.

Grafit_alpha3
Teoretyk
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Serock
Kontakt:

Post autor: Grafit_alpha3 » piątek, 10 lip 2009, 23:17

Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli. Przecież kominy wznoszące tworzą się nad obszarami, dużymi i pustymi, oraz nasłonecznionymi stokami wzniesień. Kierunku w drugą stronę można spodziewać się raczej nad lasami, a tam chyba nikt nie puszcza? Czy może ja coś pokręciłem?

Z tego co pamiętam to kominy można wykryć, gdyż nad nimi utrzymują się cumulusy.

Pigła
****
Posty: 195
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Pigła » sobota, 11 lip 2009, 14:56

Kominy mają małe średnice, jednak ich prądy wstępujące są silne. Natomiast studnie, które zawsze otaczają komin, są obszarami bardzo rozległymi. Na szczęście prądy zstępujące w studniach, nie są zbyt mocne(zasada ciągłości przepływu). Dlatego prawdopodobieństwo trafienia w "duszenie" jest większe, niż prawdopodobieństwo trafienia w komin wznoszący.

Kapeć
**
Posty: 33
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Kapeć » niedziela, 12 lip 2009, 05:01

ja jestem za dzieleniem się rozwiązaniami technicznymi ale po konkursie. Uważam że utajnianie i trzymanie tylko dla siebie wszelkich wynalazków jest conajmniej głupie tym bardziej że nikt na tym NIE ZARABIA.

ODPOWIEDZ