Platforma stratosferyczna.

urządzenia naziemne
Awatar użytkownika
Adam
Supersonic PROFI
Posty: 392
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Re: Platforma stratosferyczna.

Post autor: Adam » niedziela, 26 lip 2015, 12:57

Witam!
Paniewojtku, nie pisz tego samego gdzie popadnie, to nieeleganckie. Umieszczam odpowiedź tu, gdzie jej miejsce.
paniewojtku pisze:(...) mały balon z 1 m sześciennym wodoru uwięziony wewnątrz większego zawierającego 1 metr sześc helu w różnicy sfer, no czy to cholerstwo uniesie npm:
a) 1 kg
b) 2 kg
c) 89 g
Masy powłok pomijalne.
Chcesz budować platformę stratosferyczną a nie umiesz policzyć siły wyporu? To ja źle wróżę temu projektowi. Siła wyporu metra sześciennego gazu jest wynikiem różnicy gęstości między nim a powietrzem. Jeśli już mówimy o kilogramach to niech tak zostanie, nie jest to miara siły tylko masy ale zastosujmy ten skrót myślowy (z resztą, siłę ciągu silnika rakietowego często też się wyraża w kilogramach...). Gęstość powietrza to około 1,28kg/m^3. Gęstość wodoru to około 0,08kg/m^3, stąd "siła wyporu" metra sześciennego wodoru to 1,2kg. Analogicznie dla helu - jego gęstość to 0,18kg/m^3, więc "siła wyporu" - 1,1kg. Sumarycznie więc taki układ jest w stanie unieść 2,3kg pomniejszone o masę powłok. Sam o tym pisałeś dwa posty temu... To, że jeden zbiornik znajduje się w drugim niczego tu nie zmieni.
paniewojtku pisze: Co prawda, kwestia nie dotyczy jeszcze rakiety, tylko platformy startowej do malutkich rakiet na atsetam, który zamierzam miksować w mikrofali, dla bezpieczeństwa na polu przy dobrej pogodzie. Zaś co do meritum, chodzi o osłonięcie helem łatwopalnego wodoru, jako nośnika torusopodobnej platformy startowej na 20 km npm.
To już zupełnie brzmi na science-fiction. Malutkie rakiety na atsetam, "miksowany" w mikrofali przy dobrej pogodzie. Sądzę, że może być problem ze zdobyciem środków na projekt crowd-fundingowy, bo trzeba najpierw przekonać ludzi, że to da się zrobić. Budżet 100 000? I w tym platforma i rakieta na ciekłe paliwo? To już masz nabywcę - w tej cenie to poproszę pięć takich platform.
Cóż, z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
Pozdrawiam.

Vigoniusz
*
Posty: 10
Rejestracja: środa, 20 cze 2018, 15:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Platforma stratosferyczna.

Post autor: Vigoniusz » niedziela, 15 lip 2018, 22:18

Pomysł dobry, znany i przetestowany w latach 50-tych. Oczywiście nie na silniku na paliwo ciekłe. W naszym kraju jest problem ze znalezieniem dogodnego miejsca do przeprowadzenia testów tego typu systemu by zminimalizować ryzyko upadku ładunku w strefie zamieszkania, ale przy szczypcie wyobraźni i dobrej inżynieryjnej robocie można je zminimalizować. Nadchodząca ustawa o działalności kosmicznej mocno ułatwi to zadanie bo będzie wymagane ubezpieczenie od tego typu podmiotów. Obecnie rozmawiam z Polską Agencją Kosmiczną i analizujemy ustawy, jeżeli będzie "błogosławieństwo" i znajdzie się inwestor na pewno chciałbym spróbować stworzyć taki, najtańszy system do lotów suborbitalnych. Wtedy na pewno dam znać na forum, może ktoś będzie zainteresowany pracą. Także trzymajcie kciuki.

Awatar użytkownika
Kacper
Supersonic PROFI
Posty: 740
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Re: Platforma stratosferyczna.

Post autor: Kacper » poniedziałek, 16 lip 2018, 18:21

Dlaczego wymóg ubezpieczenia miałby zwiększyć bezpieczeństwo i ułatwić takie loty? To raczej dodatkowy koszt którego obecnie nie ma a bezpieczeństwa nie zwiększy w żaden sposób. Zasadniczo ubezpieczona rakieta robi taką samą dziurę w ziemi spadając bez spadochronu co nieubezpieczona.
Według mnie ułatwić zadanie może to, że postępy w systemach sterowania i komunikacji z obiektami latającymi są coraz większe i można mówić o precyzyjnym kontrolowaniu gdzie coś leci i ląduje.

Vigoniusz
*
Posty: 10
Rejestracja: środa, 20 cze 2018, 15:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Platforma stratosferyczna.

Post autor: Vigoniusz » poniedziałek, 16 lip 2018, 20:41

Tak Kacper, precyzyjne lądowanie to ta "dobra inżynieryjna robota" o której pisałem. Natomiast ustawowy wymóg ubezpieczenia jest warunkiem koniecznym by w ogóle umożliwić skomercjalizowanie tego typu systemu wynoszenia. Z resztą każdego typu wynoszenia. POLSA w swojej ustawie o działalności kosmicznej mocno wzoruje się na regulacjach Amerykańskich (na marginesie, do pomocy miała i ma stałego eksperta z NASA) i myślę, że ten trend i wzorzec legislacji będzie w przyszłości dominował u naszego ustawodawcy. Zaczynamy od zera. Pytanie jest natomiast ile to wszystko będzie kosztowało ? A tego dowiemy się dopiero po uchwaleniu i wejściu w życie tej ustawy.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość