BHP przede wszystkim - nie róbcie więcej tego w taki sposób!

Bezpieczeństwo i Higiena Pracy
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2299
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: BHP przede wszystkim - nie róbcie więcej tego w taki spo

Post autor: jaskiniowiec » wtorek, 26 mar 2013, 18:49

Wszyscy macie rację. Kolega Arek pokazał w sposób szczery swoje błędy, z zaznaczeniem, by inni tego mogli uniknąć. I tyle. To też się chwali, bo zazwyczaj ludzie mają tendencję do pokazywania tylko swoich sukcesów. A nie uważam, by ten filmik był promocję lekceważącego podejścia do testów.

Awatar użytkownika
arek30001
**
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 29 gru 2012, 11:30

Re: BHP przede wszystkim - nie róbcie więcej tego w taki spo

Post autor: arek30001 » wtorek, 26 mar 2013, 19:39

Dokładnie o to chodziło, pokazanie co może się stać przez głupote i odpalanie na wariata i bez fachowego sprzętu(stabilnego) , później jak dalsza część filmu pokazuje widać(tak nam się wydawało), że poszliśmy po rozum do głowy i zamiast lać ziarno za ziarnem, latać z zapalniczką (odpalać odpalać) poświęciliśmy kilka dni na brzeszczot, spawanie, lutowanie itp. Dzięki temu mamy solidny,bezpieczny, ciężki stojak-trudno go przewrócić, który gwarantuje że silnik nam nie ucieknie. W tym samym celu zrobiliśmy SZU system zdalnego odpalania, ma zasięg nawet do 100m, a i tak chowamy się w bunkrze. Patrząc na środek filmu i dalszą jego część to czy nie jest to malusieńki bo malusieńki ale chyba jednak kroczek w kierunku bezpieczeństwa??? To tego mamy więcej nie robić?????

Awatar użytkownika
Adam
Supersonic PROFI
Posty: 394
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia

Re: BHP przede wszystkim - nie róbcie więcej tego w taki spo

Post autor: Adam » czwartek, 28 mar 2013, 00:12

Witam!
Arku nie denerwuj się, nie miałem zamiaru ganić Was za nic, jeśli takie odniosłeś wrażenie to przepraszam. Uważam, że należało zwrócić uwagę na ogromne niebezpieczeństwo tej sytuacji. Co do pokazywania tego typu materiałów lub nie, uważam, że lepiej pokazać "czego nie robić", niż nic nie wspominać na temat ryzyka. Prosty przykład - oglądam filmy z wypadków paralotniowych, żeby zrozumieć ich przyczynę i nie wpakować się w podobną sytuację. Jest to metoda uczenia się na cudzych błędach. Bardzo dobra, bo popełnienie błędu osobiście może już nie dać drugiej szansy.
Robicie świetną robotę, to nie ulega wątpliwości, a do postów na forum trzeba mieć trochę dystansu - łatwo źle odebrać czyjeś intencje czy przyjąć nie ten kontekst. Ot, takie uroki komunikacji odartej z części niewerbalnej...
Jak się poznamy osobiście, nad piwkiem czy kawą, to już łatwiej się zrozumieć również przez klepanie w klawisze.
Pozdro i dobrej nocy! :wink:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość